Kwiaty cięte
Kwiaty to dzieło natury, które wprost oszałamia swoją różnorodnością. Pojawiły się one na roślinach w celach praktycznych, służąc skutecznemu rozmnażaniu. Jednak bogactwo kształtów i barw sprawiło, że zachwycili się nimi również ludzie. Kwiaty więc towarzyszą nam od bardzo dawna zarówno w ogrodach jak i przy wielu okazjach jako kwiaty cięte do bukietów i wazonów. Jednak każdy kwiat pozbawiony naturalnego dostępu do korzenia, ma utrudnioną możliwość pobierania wody i bez odpowiedniej pielęgnacji, bardzo szybko zacznie więdnąć. Jak zatem dbać o kwiaty cięte, by nie straciły zbyt prędko swojego piękna?
Co wpływa na trwałość kwiatów ciętych?
Jest kilka podstawowych zasad, których przestrzeganie bardzo istotnie przyczyni się do przedłużenia trwałości kwiatów ciętych. Mając okazję pozyskania kwiatów z własnej działki, pamiętajmy, aby narzędzie do cięcia (nóż, sekator) było ostre, a samo cięcie jak najbardziej "czyste". To wbrew pozorom, jedna z najważniejszych czynności. Łodyga, którą przy cięciu poszarpiemy lub po prostu urwiemy, ma mocno zniszczone tkanki. W miejscach takich uszkodzeń, po wstawieniu kwiatów do wody, dość szybko rozpoczynają się procesy gnilne. Po takim niewłaściwym zabiegu, również roślina macierzysta będzie narażona na szybsze wniknięcie patogenów chorobotwórczych, niż przez gładką, równą powierzchnię cięcia. Z tego samego powodu nie miażdżymy końcówek łodyg, mimo bardzo powszechnej, obiegowej opinii, że warto tak robić.
Przed umieszczeniem kwiatów w wazonie, dobrze jest przyciąć końcówkę łodyżki po skosie. Zabieg ten zwiększa powierzchnię pobierania wody i jest szczególnie ważny przy kwiatach o sztywnych, zgrubiałych łodygach, które mają utrudnione jej wchłanianie (np. róże, lilaki, jaśmin). Zanim wstawimy kwiaty lub kompozycję z roślin do wazonu, koniecznie usuńmy wszystkie liście poniżej poziomu wody. Bowiem bez dostępu tlenu, liście zanurzone w wodzie, błyskawicznie zaczną gnić.
Kolejną ważną czynnością, jest częsta wymiana wody w naczyniu. Musi być ona czysta, zimna, najlepiej destylowana lub przegotowana (zawartość chloru niekorzystnie wpływa na trwałość kwiatów). Przy tej okazji warto jest wypłukać również łodygi roślin oraz podciąć im nieco końcówki. W ciepłe dni wodę należy zmieniać nawet codziennie, gdyż procesy gnilne zachodzą w takich warunkach szybciej, co powoduje zepsucie się wody i uniemożliwia skuteczne pobieranie jej przez łodygi kwiatów. W tkankach tworzą się wtedy tzw. "zatory" z patogenów. Doprowadza to w konsekwencji do zwiędnięcia rośliny.
Jeżeli w ogrodzie uprawiamy rośliny na kwiat cięty, to kwiaty do wazonu ścinamy wcześnie rano lub wieczorem, w dni suche. Cięte w południe, będą znacznie krócej stały w wazonie. Niektóre można zbierać jeszcze w fazie zabarwionych pąków np. róże czy peonie, inne przy pełnym rozkwicie np. cynie czy dalie, gdyż w wazonie z pąka się raczej nie rozwiną. Kiedy zbieramy takie kwiaty jak lilie lub tulipany, warto jest pozbawić ich pylników. Nie tylko łatwo brudzą opadającym pyłkiem, ale też wyczerpują nadmiernie roślinę.
Pewne gatunki nie powinny być umieszczane w jednym pojemniku z innymi roślinami, gdyż wydzielane przez nie substancje są toksyczne. Do takich roślin należy narcyz. Jego śluzowata wydzielina jest zabójcza dla innych roślin. Możemy spróbować pomoczyć go w wodzie i nieco pozbawić tej przykrej cechy, ale jeśli nie musimy nie umieszczajmy go w kompozycjach z innymi kwiatami.
Niektórym kwiatom, lekko podwiędłym, można przywrócić świeżość, kładąc je w całości do miski lub wanny wypełnionej zimną wodą na 2-3 godziny lub nawet na całą noc. Kwiaty powinny leżeć na powierzchni wody, najlepiej w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu. Na taki zabieg szczególnie korzystnie reagują róże, pod warunkiem, że nie są już bardzo mocno zwiędnięte.
Nie stawiajmy wazonów z kwiatami w pobliżu dojrzałych owoców. Wydzielają one bowiem etylen, który bardzo negatywnie wpływa na trwałość kwiatów. Powoduje szybsze ich starzenie się i więdnięcie. Etylen wydzielają też więdnące rośliny, należy je więc systematycznie usuwać z bukietu lub wazonu. Z tych samych powodów kwiatom ciętym nie służą też spaliny samochodowe oraz dym papierosowy. Szczególnie wrażliwe na etylen są storczyki, goździki, lilie i róże, nieco mniej anturium, gerbery czy dalie.
Przed wstawieniem roślin do wody, dobrze jest zamoczyć końcówki łodyg na kilkanaście sekund w alkoholu lub gorącej wodzie, co odkazi miejsce cięcia. Wazony z kompozycjami ustawiamy w miejscach, gdzie nie będą narażone na bezpośrednie nasłonecznienie.
Do wody możemy również dodawać substancje wspomagające przedłużenie trwałości kwiatów (np. różne rodzaje środka Chrysal). Gdy gotowego preparatu nie mamy jednak pod ręką, wtedy możemy skorzystać z kilku sprawdzonych domowych sposobów. Jednym z doskonałych dodatków do wody jest cukier, który znajduje się też w składzie każdej gotowej mieszanki do kwiatów ciętych. Kwiat potrzebuje energii, której dotąd dostarczała mu roślina, po ścięciu nie ma więc skąd jej pobierać, a cukry stanowią znakomite jej źródło. Jednak są też doskonałą pożywką dla organizmów chorobotwórczych jak np. bakterii czy grzybów. Dlatego musimy pamiętać by równocześnie z cukrem dodać do wody środek zapobiegający ich nadmiernemu rozwojowi. Może to być tabletka polopiryny s lub szczypta nadmanganianu potasu. Do wody możemy również dodać nieco kwasu cytrynowego. Wzmacnia on barwę kwiatów i ułatwia transport wody.
Najczęstsze stężenia preparatów domowych na 1 litr wody to: 1-2 łyżeczki cukru razem z 1 tabletką polopiryny s lub odrobiną nadmanganianu potasu (do zaróżowienia się wody). Na 1 litr wody możemy dodać też szczyptę kwasku cytrynowego lub 1 łyżeczkę soli. Jednak przy stosowaniu tych substancji, należy wziąć pod uwagę indywidualne zapotrzebowania danego gatunku. Przykładowo znacznie więcej cukru potrzebuje groszek pachnący czy goździk, nieco mniej róża, złocień i lilia, a bardzo niewiele cynia.
Do najtrwalszych kwiatów ciętych, wytrzymujących nawet 2-3 tyg. w wazonie, należą: storczyki, alstremerie, złocienie, amarylisy, anturium, goździki, mieczyki, lewkonie (wyrywane razem z korzeniem, który należy opłukać z ziemi). Najkrócej, bo kilka dni, postoją w wodzie: dalie, liliowce, glorioza, lilaki, nerina. Kwiaty zanurza się w wodzie na ogół na głębokość ok. 1/2 pędu. Jedynie gerbery wymagają niskiego poziomu wody, bo ok. 5 cm. Przy komponowaniu bukietów z jaskrów czy tulipanów, musimy wziąć pod uwagę fakt, że potrafią one wydłużać się w wazonie.
Kwiaty na różne okazje
Oczywiście nie każde kwiaty pasują na każda okazje. Zasady te nieco zmieniają się wraz z obowiązującymi aktualnie trendami i modą, ale pewne grupy roślin od dawna kojarzone są i przypisywane konkretnym sytuacjom, którym towarzyszą.
Najbardziej mocnym symbolem jest oczywiście czerwona róża, niezmiennie kojarzona z miłością, walentynkami i innymi okazjami mającymi na celu okazanie uczucia drugiej, bliskiej osobie. Czasem w duecie z białymi kwiatami i właściwym przybraniem, mogą być wykorzystywane do podkreślenia patriotycznego i oficjalnego charakteru danego miejsca lub spotkania.
Imieniny czy urodziny to na tyle luźne święta, że możemy pozwolić sobie na dużą dowolność, w doborze rodzaju kwiatów. Neutralnymi i dość uniwersalnymi kwiatami do takich bukietów są: gerbery, róże (najlepiej w innym kolorze, niż czerwony), goździki, storczyki, anturium, lilie, eustomy, frezje, gloriozy, kosaćce, alstromerie, mieczyki, ozdobne słoneczniki. Unikajmy jednak kalii oraz chryzantem, kojarzących się z bukietami pogrzebowymi.
Kiedy mamy do czynienia z dziećmi, przede wszystkim wybierajmy kwiaty delikatne, białe lub w jasnych barwach, nawiązujących do słońca, radości i niewinności. Tak więc na chrzcinach, kinderbalach lub komuniach dobrze będą wyglądały bukiety z białych stokrotek, małych różyczek (najlepiej bez kolców), eustomy, konwalii, fiołków czy frezji. W takich sytuacjach nie pasują już raczej poważne gerbery, anturium czy strelicje.
Przy wyborze odpowiednich kwiatów, możemy wspomóc się też aktualną porą roku. Wszelkie okazje przypadające na wiosnę, łącznie ze świętami Wielkanocy, są znakomite dla kompozycji z tulipanów, hiacyntów, żonkili czy narcyzy, natomiast na jesienne bukiety doskonale nadają się złocienie i astry. Większość kwiatów dobrze sprawdza się w różnorodnych kompozycjach, jednak egzotyczne lub bardzo ozdobne, jak np. strelicje czy hipeastrum, lepiej zaprezentują się pojedynczo niż w bukiecie.
Gdy kupujemy je w kwiaciarni...
Na koniec kilka wskazówek dla kupujących kwiaty cięte w kwiaciarniach. Wybierajmy te, których płatki są jędrne i zdrowe, a roślina nie ma żadnych uszkodzeń ani symptomów choroby np. grzybiczej. W uszkodzenia szybko wnikają patogeny i przyśpieszają więdnięcie kwiatów. Najlepiej kupujmy takie, których płatki nie są w całkowitym rozkwicie, bo być może jakiś czas stoją w sklepie i w domu nie pobędą już zbyt długo. Nie powinny być też w zielonym pąku, gdyż mogą się w ogóle nie rozwinąć. Jeśli kwiat posiada liście, ważne, by nie były powiędnięte.
Katarzyna Józefowicz
Opracowano na podstawie: J. Nowak, R.M. Rudnicki, Przedłużanie trwałości kwiatów ciętych, PWRiL, W-wa 1988; J. Rabiza-Świder, Jak przedłużyć trwałość kwiatów ciętych? (Cz. 1), Hasło Ogrodnicze, Nr 12/2004 oraz J. Rabiza-Świder, Jak przedłużyć trwałość kwiatów ciętych? (Cz. 2), Hasło Ogrodnicze, Nr 3/2005.











