Szukaj w poradniku:
Twoja wyszukiwarka
Tutaj jesteś: Strona główna / Boże Narodzenie / Kwiaty na Boże Narodzenie

Kwiaty na Boże Narodzenie

Zima to pora roku, kiedy brak słońca i niskie temperatury powodują pogorszenie naszego nastroju. Za oknem nie ma już zieleni ani kolorowych kwiatów, a wszędzie króluje szarość lub biel śniegu. Jednak nawet w tym dość smutnym czasie uśpienia przyrody, możemy cieszyć się jej kolorami w naszych mieszkaniach. Wtedy bowiem zakwitają rośliny dnia krótkiego, a część z nich to główni bohaterowie bożonarodzeniowych dekoracji. Niektóre z nich mogą okazać się doskonałym świątecznym prezentem.

Grudzień jest w naszej kulturze jednym z najbardziej radosnych miesięcy zimowych. Towarzyszy nam w tym czasie pogodny nastrój oczekiwania na święta. Wśród wielu zakupów i przygotowań, nie powinniśmy zapominać o roślinach. Poza drzewkami iglastymi, wykorzystywanymi na choinki, z Bożym Narodzeniem kojarzą się nierozerwalnie grudnik, poinsecja czy ostrokrzew, ale nie mniej ciekawe są również inne rośliny, jak choćby ciemiernik czy cyklamen. Zanim dokonamy zakupu, warto dowiedzieć się nieco o ich wymaganiach i potrzebach, dzięki czemu wybór będzie trafny i pozwoli nam cieszyć się urodą rośliny przez długi czas.


Niewątpliwie najbardziej popularną rośliną kwitnącą kupowaną podczas Świąt Bożego Narodzenia jest poinsecja, oferowana też pod nazwą Gwiazda Betlejemska.


Ozdobą poinsecji wbrew pozorom wcale nie są kwiaty, a pięknie wybarwione liście zwane przykwiatkami.


W okresie Bożego Narodzenia zakwita też grudnik, zwany kaktusem bożonarodzeniowym. Często bywa mylony z podobnym kaktusem wielkanocnym, kwitnącym na wiosnę.


Ogród w okresie Bożego Narodzenia mogą zdobić czerwone owoce ostrokrzewów. Na zdjęciu ostrokrzew kolczasty (Ilex aquifolium).


Ciemiernik biały, zwany także Rożą Bożego Narodzenia, jest mrozoodporną byliną, zakwitającą w miesiącach zimowych.


Atrakcyjną ozdobą mieszkań mogą być kuliste, intensywnie pomarańczowe owoce psianki.


Cyklamen perski nie jest zbyt mocno kojarzony ze świętami Bożego Narodzenia. Jego kwiaty mogą jednak w tym okresie być atrakcyjną ozdobą mieszkania.


Azalia indyjska może kwitnąć w nietypowej dla większości azalii porze - od jesieni aż do wiosny. Uprawiana w doniczce wymaga jednak sporej troski.

Najbardziej popularna jest oczywiście poinsecja zwana też Gwiazdą Betlejemską, choć jej prawdziwe imię brzmi nieco mniej barwnie - Wilczomlecz nadobny (Euforbia pulcherrima). Jak każdy wilczomlecz, zawiera biały, drażniący sok, który może uczulać osoby wrażliwe. Dlatego należy pamiętać o umyciu rąk, po kontakcie z rośliną. Jako symbol świąt zagościła w naszych domach za przykładem Ameryki, gdzie znana była już wśród Azteków. Ozdobą rośliny wbrew pozorom wcale nie są drobne kwiaty, a pięknie wybarwione liście zwane przykwiatkami. Poinsecja ma dość wysokie wymagania, zarówno co do temperatury jak i wilgoci. Jest rośliną klimatu ciepłego i bardzo źle reaguje na chłód oraz gwałtowne zmiany temperatur. Przynosząc ją ze sklepu do domu, należy dokładnie otulić całą roślinę wraz z doniczką, aby nie ucierpiała z powodu zimna. Starajmy się nie kupować poinsecji na targowiskach, gdyż może być już przemrożona. W mieszkaniu okrycie zdejmujemy stopniowo, żeby poinsecja mogła przyzwyczaić się do zmiany temperatury.

Pamiętajmy, aby nie stawiać jej tuż przy oknie, które często otwieramy, gdyż przeciągi i chłód mogą jej bardzo zaszkodzić. Aby roślina nam długo "kwitła", musi mieć zapewnioną odpowiednią wilgoć oraz dostęp światła. Przy podlewaniu należy uważać, aby doniczka nie stała w wodzie, co może spowodować gnicie korzeni. Jednak przesuszenie bywa dla niej tak samo zabójcze, jak zalanie. Dobrze, kiedy doniczka stoi na podstawce z wodą i kamykami, dzięki temu zwiększa się też wilgotność powietrza.

Jaki jest skutek niewłaściwej opieki? Otóż liście szybko więdną, żółkną a w końcu opadają. Ciekawostką jest fakt, iż w naturze te małe krzewinki dorastają nawet do 3 m, a ich niewielkie rozmiary w doniczkach, zawdzięczamy specjalnym preparatom skarlającym. Dzięki hodowcom, mamy do wyboru coraz bogatszą kolorystykę poinsecji. Króluje oczywiście czerwony, ale amatorzy mogą wybierać wśród żółtych, różowych, pstrych, białych kremowych, a nawet kremowo-zielonych. Kwitnienie trwa kilka tygodni, po czym roślina przechodzi w stan spoczynku. Jeśli chcemy spróbować przechować ją do następnego roku, poszukajmy szczegółowych informacji na temat jak to zrobić, gdyż w naszych warunkach nie jest to proste.

Następną popularną świąteczną ozdobą jest Szlumbergera (Schlumbergera), należąca do rodziny kaktusowatych, a znana jako zygokaktus lub grudnik. Jest to rośłina o zwisłym pokroju i członkowato połączonych, gładkich liściach. Nie znosi przelania, jednak nie wolno jej też przesuszać. Podłoże powinno być przepuszczalne, próchnicze i lekko kwaśnie. Szlumbergera nie lubi też zbyt wysokiej temperatury. Optimum to 18-22°C, a w okresie zawiązywania pąków, czyli od początku jesieni, nawet 15-18°C. Temperatura powyżej 20°C może powodować zrzucanie pąków. W tym okresie wskazane jest również oszczędne podlewanie.

Mimo, iż grudnik jest rośliną dnia krótkiego, lubi stanowiska widne. Będzie też wdzięczny za zapewnienie mu odpowiedniej wilgotności powietrza. Możemy to uzyskać, stawiając doniczkę na podstawce wypełnionej wodą i kamykami. Zabiegi hodowców, mające na celu uzyskanie coraz to nowych odmian i mieszańców, skutkują różnorodnością barw kwiatów grudnika. Tak więc możemy zdecydować się na czerwone, różowe, bordowe, białe, biało-różowe czy łososiowe.

Warto też wspomnieć, iż grudnik jest często mylony z Rhipsalidopsis gaertneri, czyli kaktusem wielkanocnym, który zakwita wiosną, przeważnie w okolicach Wielkanocy.

Kolejnym symbolem świąt jest ostrokrzew (Ilex). Należy on do obszernej grupy roślin, w której znajdziemy około 400 gatunków. Są to ozdobne krzewy lub nawet kilkumetrowe drzewa. W Polsce znane są jednak głównie trzy gatunki: ostrokrzew kolczasty (Ilex aquifolium), ostrokrzew karbowanolistny (Ilex crenata), oraz mieszaniec ostrokrzew Meservy (Ilex x meserveae). W przeciwieństwie do wcześniej wymienionych roślin doniczkowych, ostrokrzewy uprawia się w gruncie. Mogą być zatem ozdobami naszych ogrodów. Są one stosunkowo wytrzymałe na niskie temperatury naszego klimatu (w szczególności mieszaniec Meservy), chociaż mrozy są ich wrogiem. Dlatego delikatniejsze odmiany ostrokrzewu kolczastego i karbowanolistnego, a także wszystkie o liściach pstrych, wymagają okrycia na zimę.

Mimo zimowych uszkodzeń ostrokrzewy potrafią się odrodzić nawet z korzenia. Dobrze znoszą cięcie i nadają się do formowania. Najlepiej czują się na glebach żyznych i stanowiskach słonecznych. Musimy pamiętać jednak o jednej bardzo ważnej zasadzie. Otóż jeśli chcemy doczekać się jesienią pięknych owoców, należy zaopatrzyć się w co najmniej dwa egzemplarze. Ostrokrzew jest bowiem dwupienny i do zakwitnięcia oraz zaowocowania, potrzebuje jednocześnie rośliny męskiej oraz żeńskiej.

Ostrokrzewy są najczęściej zimozielone i posiadają dużą różnorodność liści oraz owoców. Występują więc odmiany o liściach mocno powcinanych lub gładkich, z dużą ilością kolców lub ich pozbawione, o barwie liści jasno zielonej, ciemnozielonej, biało obrzeżonej, żółtej, kremowej, brunatnej lub pstrej. Liście mogą być zarówno okazałe, jak i drobne, a owoce bywają czerwone, żółte lub granatowo-czarne. Najbardziej jednak cenione są te, o ciemnozielonych, błyszczących liściach (ewentualnie z białą obwódką) i karminowoczerwonych owocach. Pochodzą zwykle od ostrokrzewu kolczastego i najczęściej są importowane z krajów Europy. To z nich głównie wykonujemy przeróżne świąteczne dekoracje.

Należy bezwzględnie pamiętać, iż owoce tej rośliny są trujące. Ważne jest to szczególnie gdy mamy dzieci, które lubią wszystkiego popróbować, a czerwone koraliki mogą okazać się dla nich bardzo atrakcyjne. W przypadku połknięcia, konieczny jest szybki kontakt z lekarzem.

Przy okazji grudniowych świąt, nie można oczywiście pominąć jemioły pospolitej (Viscum album), choć to nie jest taka całkiem zwyczajna roślina z naszego ogródka lub parapetu. Rośnie bowiem na drzewach, jako częściowo pasożytniczy krzew. Pobiera z nich za pomocą ssawek wodę i sole mineralne, ale posiadając zielony barwnik, sama dodatkowo wytwarza potrzebne jej produkty asymilacji. W przypadku dużego zagęszczenia, może nawet doprowadzić do obumarcia swojego żywiciela. Jemioła jest dwupienna, więc potrzebuje co najmniej dwóch osobników różnej płci, aby zakwitnąć i wydać owoce. Są one białe, mięsiste i chętnie spożywane przez ptaki, szczególnie jemiołuszki. Te z kolei roznoszą jej nasiona na inne drzewa.

Jemioła jako ozdoba bożonarodzeniowa, przybyła do nas pośrednio z Niemiec, które zaczerpnęły ten zwyczaj od innych krajów. Popularność zawdzięcza prawdopodobnie wręcz mistycznym wartościom, jakie przypisywano jej przez wieki. Symbolizuje między innymi dobrobyt, zgodę, życie i płodność. Nie można też pominąć znaczenia jemioły, jako surowca zielarskiego, ale nigdy w warunkach domowych (może być bardzo toksyczna). Z niej produkowane są bowiem różnorodne preparaty oraz leki stosowane między innymi przy nadciśnieniu i miażdżycy.

Jedną z mniej znanych roślin okresu bożonarodzeniowego jest ciemiernik (Helleborus), nazywany też różą Bożego Narodzenia. Jest długowiecznym, mrozoodpornym krzewem. Może rosnąć zarówno w pojemniku jak i na rabacie ogrodowej. Zwykle są to rośliny zimozielone. Słyną z nietypowej pory kwitnienia, przypadającej na okres zimowy. Kwiaty doskonale radzą sobie z mrozem i zalegającym śniegiem. Ich kolory to zielonkawy, różowy, biały i fioletowy. Jeśli postanowimy mieć kwitnącego ciemiernika jako ozdobę domu, lepiej przeznaczmy dla niego miejsce na werandzie lub balkonie, gdyż w ciepłych i suchych mieszkaniach, nie będzie się czuł zbyt dobrze.

A co lubi jako roślina rabatowa? Przede wszystkim wapienną glebę, stanowiska widne i zaciszne. Nie toleruje zakwaszenia oraz gleb mokrych i ciężkich. Ma dość wrażliwy system korzeniowy, a jego uszkodzenia regenerują się z trudem. Dlatego bardzo należy uważać podczas przesadzania oraz unikać graczkowania wokół rośliny.

Do ozdoby naszych domów w czasie świąt, możemy także użyć rośliny zwanej psianką (Solanum). Jest to wieczniezielona krzewinka, dorastająca do około 30 cm wysokości. Najładniejszym gatunkiem jest chyba psianka koralowa (Solanum pseudocapsicum). Ma ona dość duże owoce, wielkości ok. 1,5 - 3 cm w kolorze intensywnie pomarańczowym, które zwykle dość gęsto pokrywają gałązki. Mogą z powodzeniem zastępować maleńkie, pomarańczowe bombki świąteczne, a dodatkowe przybranie, uzupełni walory dekoracyjne. Roślina jest krewną pomidorów, natomiast jej ozdobne owoce pojawiające się jesienią, pozostają na krzewie przez kilka miesięcy. W Polsce traktowana jest jako jednoroczna, jednak przy zapewnieniu jej właściwych warunków uprawy, z powodzeniem możemy przechować ją do następnego sezonu. Solanum nie lubi zbyt wysokich temperatur. Najlepiej czuje się w przedziale 18-20°C, jednak równocześnie oczekuje stanowiska widnego i słonecznego. Należy pamiętać o podlewaniu i chociaż nie lubi zalewania, jest równie wrażliwa na przesuszenie. Liście mogą wtedy żółknąć i opadać. Mimo niewątpliwego uroku psianki, należy bardzo uważać, gdyż wszystkie części rośliny są trujące.

Cyklameny to kolejne rośliny dnia krótkiego. Nie są zbyt mocno kojarzone ze świętami Bożego Narodzenia, a szkoda. Ich kwiaty są bowiem niezwykle piękne i na pewno stanowią wspaniałą ozdobę mieszkania. Cyklamen perski (Cyklamen persicum) - bo tak brzmi jego pełna nazwa, należy do rodziny pierwiosnkowych. Czasem nazywany jest błędnie fiołkiem alpejskim, ale to zupełnie inny gatunek. Cyklamen jest rośliną bulwiastą, dorastającą do ok. 25 cm. wysokości, chociaż posiada też odmiany karłowe. W Polsce traktowany jako sezonowy i choć faktycznie nie jest jednoroczny, bardzo trudno w naszych warunkach przechować go do następnego roku.

Nie ma szczególnych wymagań glebowych, poza tym, iż podłoże powinno być stale wilgotne. Nie może natomiast stać w wodzie, gdyż nawet godzina zalegania wody w podstawce może uszkodzić korzenie. Bulwa cyklamena łatwo ulega gniciu, dlatego powinna w górnej części wystawać ponad podłoże, a nawadnianie powinno odbywać się wyłącznie od dołu pojemnika. Roślina ta zdecydowanie preferuje pomieszczenia chłodne, o temp. 15-20°C oraz stanowiska z rozproszonym światłem.

Liście są ciemnozielone, z białym marmurkowym wzorem. Cyklamen zachwyca niebywałą różnorodnością kwiatów, są one duże (u karłowych odmian odpowiednio mniejsze), z płatkami wygiętymi do góry, czasem o pofalowanych brzegach. Kolorystyka niezwykle bogata, przez całą gamę odcieni różowych i czerwonych, przez fioletowe do białych, czasem nakrapiane, pstre, cieniowane lub z białą obwódką.

Ostatnią rośliną, o której chciałabym wspomnieć, jest azalia indyjska (Azalea indica). To gatunek nieco inny od powszechnie znanych nam azalii, które właśnie przechodzą spoczynek w ogrodzie, i jako jeden z nielicznych uprawiany w doniczkach. Kwitnie bujnie i przepięknie od jesieni nawet do wiosny, ale jest rośliną dość trudną do utrzymania w warunkach domowych . Mimo to warto się pokusić i podjąć próbę uprawy, dla jej wspaniałych kwiatów, przypominających pełne róże. Gama barw jest porównywalna z cyklamenem. Żeby jednak ładnie kwitła, potrzebuje niskiej temperatury, oscylującej w okolicach 15-18°C. i widnego stanowiska. Wymaga też stale wilgotnej gleby, choć nie lubi zalania. Podłoże próchnicze, bezwzględnie musi mieć odczyn kwaśny. Błędy pielęgnacyjne mogą skutkować zrzuceniem kwiatów lub liści.

Katarzyna Józefowicz

Z. Pindel, Mieszkanie w kwiatach, J. Litke, Gwiazda betlejemska, Działkowiec, nr 12/2004, str.10-14; A. Marosz, Jagody Bożego Narodzenia, Ogrody, nr 12/2006, str. 21-23; A. Gasek, Tajemnice jemioły, Działkowiec, nr 12/2007, str.12-13; J. Marcinkowski, Ciemierniki - kwiaty zimy, Działkowiec, nr 12/2005, str.12-14; M. Henschke, Ciemierniki - zimowe róże, Działkowiec, nr 12/2008, str.4-7.

wstecz       do góry

Partnerzy: