IPM Essen 2011
- międzynarodowa kopalnia ogrodowych inspiracji
Relacja z 29 edycji Międzynarodowych Targów Roślin, Inżynierii, Florystyki
i Promocji Sprzedaży, przygotowana dla nas przez Sylwię Hennek, Oaza-Palmy.pl
Międzynarodowe Targi IPM Essen 2011 odbyły się w dniach 25-28 stycznia. 60 000 odwiedzających ze wszystkich części świata mogło zapoznać się z nowościami, trendami i nowymi kierunkami na rynku ogrodniczym, zawrzeć nowe i odświeżyć starsze biznesowe znajomości, a przede wszystkim pozwolić się zainspirować. Na stoiskach 1508 plantatorów, hurtowników i detalistów z 47 państw, do których w tym roku dołączyły Ruanda, Estonia, Łotwa oraz ponownie przedstawiciele Kanady, znaleźć można było nowości i usługi oferowane w zakresie techniki, roślin, florystyki i promocji sprzedaży. Motto 29. edycji IPM Essen 2011 brzmiało: Iść nowymi drogami.
Od trzech lat planowałam wyjazd na targi IPM i dopiero w tym roku się to udało. Choć miałam tylko jeden dzień na odwiedziny w olbrzymich halach Messe Essen, to zdecydowanie było warto. Następna wizyta na targach powinna być przynajmniej dwudniowa - pierwszego dnia wrażenie ogromnej różnorodności jest zbyt wielkie, aby w pełni zapoznać się ze stoiskami i ich ofertami czy też dokonać ewentualnych zamówień.
Wycieczkę rozpoczęłam od hali techniki. Tutaj prezentowano oferty między innymi z zakresu technik pomiaru i kontroli produkcji, doniczek i pojemników produkcyjnych, środków ochrony roślin (w tym żywych owadów), narzędzi czy technik nawadniania. Można tu było zobaczyć nowoczesne pojazdy przydatne w szkółkach, innowacyjne doniczkarki czy też maszyny same wykonujące całą pracę, począwszy od wyjęcia drobniutkiej sadzonki z multipalety, wsypania ziemi do doniczki i wykonania wgłębienia na roślinę, do jej posadzenia. Oczywiście tych kilka sprawnych i szybkich ruchów odbywało się bez udziału człowieka. Szczególne wrażenie zrobiło na mnie urządzenie do wykopywania dużych drzew, złożone z olbrzymich połączonych ze sobą łopat, w sposób wręcz niewiarygodny ułatwiający pracę ludziom. W tej części hali spędziłam niewiele czasu, ponieważ bardziej interesowały mnie pozostałe hale ekspozycyjne.
Na targach IPM Essen 2011 najszerzej prezentowano rośliny doniczkowe oraz młode rośliny szkółkarskie. Trzeba się samemu przekonać, jak różnorodny jest świat roślin i jak bardzo można wyspecjalizować się w jednej wąskiej dziedzinie, a także jak pasjonujące może być poznawanie nowych, powstałych dzięki człowiekowi odmian. Wielość kształtów i barw kwiatów, rośliny małe i olbrzymie (jak na przykład 620-letnia oliwka przycięta w formę bonsai), egzotyczne palmy, jukki, sagowce, cytrusy, efektowne formy strzyżone (naturalnej wielkości pędzący motocyklista z bukszpanu), wszystko to cieszyło oczy odwiedzających.
Poza roślinami prezentowano nasiona, cebulki kwiatowe i rożnego rodzaju ziemie (szczególnie ziemia kokosowa zdawała się być popularna). Ponadto szczególnie w tej części targów można było dać się oczarować pomysłowości wystawców, którzy do swoich stoisk przyciągali nie tylko oferowanymi roślinami, ale także ciekawymi dekoracjami. Nie sposób przejść obojętnie obok otoczonych cytrusami śródziemnomorskich odwzorowań antycznych budowli, placyków w egipskim klimacie z wysokimi papirusami, czy olbrzymich, pierzastych palm ustawionych gęsto na tarasach ponad głowami przechodniów. Największe wrażenie zrobiła na mnie duża prostokątna ściana z dwoma ekranami telewizyjnymi, która na pierwszy rzut oka wydawała się obita fioletowym puchatym dywanem, a którą w rzeczywistości porastały drobne kwiatki. Do rozmowy zachęcał tu elegancki starszy pan we fraku i cylindrze.
Atmosfera na halach nawet tego ostatniego dnia - mimo pewnego zmęczenia wystawców - była bardzo przyjazna i zachęcała wzajemnych kontaktów. Uśmiechy ludzi z całego świata zapraszały do ich stoisk, gdzie dla umilenia rozmowy nieraz proponowano kawę czy słodkie przekąski.
W hali florystyki urządzonej jak galeria sztuki, można było podziwiać przepiękne prace konkursowe, można by powiedzieć - florystykę wyczynową. Kompozycje kwiatowe prezentowane na tej wystawie dowodziły nieskończonej wyobraźni florystów. Innowacyjne połączenia materiałów, kolorów i technik zachwycały odwiedzających ukazując jednocześnie możliwości rozwoju rynku florystycznego. Najbardziej spodobał mi się wazon wykonany z suszonych plasterków pomarańczy.
Na targach, podczas oficjalnych uroczystości, przyznawane są też nagrody, m.in. w kategorii "Nowość IPM 2011". W tym roku o tytuł zwycięzcy o ubiegało się 59 nowości zgłoszonych przez 29 wystawców. Jury brało pod uwagę przede wszystkim wysoką wartość hodowlaną. W kategorii "roślina rabatowa i balkonowa" pierwsze miejsce zajęła Primula acaulis F1 Zebra Blue (Rudy Raes Bloemzaden, Belgia). Najwięcej zgłoszeń (24) wpłynęło w kategorii "kwitnąca roślina pokojowa", której zwycięzcą została Kalanchoe interspecific hybrid Queen® Wildflowers® 'Charming Purple Bouquet' (Knud Jepsen, Dania). Wśród "roślin doniczkowych" najatrakcyjniejsza okazała się Mandevilla x DiamantinaŽ 'Citrine' 403 (New Plants Motril, Hiszpania). "Nowością IPM 2011" wśród "bylin" została Campanula portenschlagiana Get Mee ® DARK (Gartneriet PKM A/S, Dania). Czarno-purpurowe kwiaty Magnolia x soulangeana 'Genie' S (Plantipp B.V., Holandia) uczyniły ją zwycięską nowością w kategorii "rośliny drzewiaste". Wśród "kwiatów ciętych" zwyciężyła Tweedia caerulea 'Pure Blue' Tweedia Bluestar (Flower Export Association, Japonia). Wyróżnienie jury zdobyła orchidea Cymbidie Koshu Moon 'Yokihi' (Mukoyama Orchids, Japonia). Zdjęcia wszystkich zwycięskich roślin można zobaczyć na http://www.g-net.de/neuheitenschaufenster/index.php
Targi IPM Essen 2011 to prawdziwa kopalnia inspiracji, gdzie na 11 hektarach terenów wystawowych łączy się możliwość poznawania innowacji z przyjemnością inwestycji. Niewątpliwie jest to miejsce, gdzie można spotkać ludzi z Zielonej Branży z całego świata i nawiązać cenne znajomości. Nowe odmiany roślin, innowacyjne technologie, wszystko, co zostanie przedstawione na targach IPM, podchwytywane jest później na światowych rynkach ogrodniczych.
Sylwia Hennek
Oaza-Palmy.pl










