Szukaj w poradniku:
Twoja wyszukiwarka
Tutaj jesteś: Strona główna / Rośliny ozdobne / Cięcie żywopłotów

Cięcie żywopłotów


Żywopłot pozwoli odgrodzić Twój ogród od ulicy i ukryć go przed wzrokiem przechodniów.
zobacz powiększenie


Żywopłoty formowane wymagają regularnego przycinania. Niewielki żywopłot możesz przyciąć nożycami poruszanymi siłą Twoich rąk.
zobacz powiększenie


Do przycinania żywopłotów o większych powierzchniach przydadzą się nożyce elektryczne.
zobacz powiększenie


Cięcie roślin należy przeprowadzać najpóźniej do początku sierpnia, by młode pędy, wyrastające po tym zabiegu, zdążyły zdrewnieć przed nadejściem zimy.
zobacz powiększenie

Jeśli planujemy osłonić naszą działkę przed wzrokiem wścibskich sąsiadów, hałasem płynącym z ruchliwej ulicy lub zamaskować niezbyt efektowne miejsca w ogrodzie jak np. kompostownik oraz pojemnik na śmieci, warto zastanowić się nad posadzeniem żywopłotu.

Zielone ściany z odpowiednio dobranych gatunków krzewów iglastych lub liściastych nie tylko mogą spełnić funkcję maskującą, ale także znakomicie spisują się w roli elementów dekoracyjnych dodając ogrodowym założeniom charakteru oraz głębi. Monotonne, a więc szare i smutne betonowe płoty i siatki z tworzywa sztucznego możemy zastąpić przy odrobinie chęci pięknym szpalerem z kwitnących krzewów lub soczyście zielonym murem z formowanych odmian cisa, żywotników i buków.

Jednak żywopłoty wymagają systematycznej pielęgnacji, bez której się nie obejdzie jeśli chcemy uzyskać doskonale wyglądające nasadzenie.

Kiedy zacząć cięcie?

Po posadzeniu krzewów przeznaczonych na żywopłot wiele osób zachodzi w głowę kiedy, oraz w jaki sposób rozpocząć formowanie roślin. By nasz trud nie poszedł na marne, a zielone parawany szybko osiągnęły wymaganą wysokości i cieszyły bujną zielenią przez możliwie najdłuższy czas, należy poznać tajniki ich cięcia oraz formowania.

Nie bójmy się przycinać. Rośliny zareagują na prawidłowo przeprowadzony zabieg szybkim rozkrzewianiem się i bujnym wzrostem. Jednak nie należy zapominać, że cięcie żywopłotów należy przeprowadzać systematycznie inaczej niektóre gatunki stracą swój pokrój przez co całe założenie straci na urodzie. Ofiarami zapominalskich ogrodników- amatorów często padają rośliny wiecznie zielone jak np. żywotniki oraz cyprysiki. Zaniechanie formowania nawet przez jeden sezon poskutkuje nadmiernym rozrostem roślin na szerokość i niemożliwością ponownego ich uformowania. Dlaczego? Ponieważ zdrewniałe części gałęzi nie mają pąków śpiących, dzięki którym roślina wytworzyła by kolejne odgałęzienia i odzyskała pierwotny pokrój. Raz przycięte zbyt mocno, nigdy się już nie zregenerują. Przynajmniej nie w takim stopniu, jak byśmy tego chcieli...

Ta zasada nie dotyczy cisa pospolitego. Ten naturalnie występujący na terenie Polski gatunek iglastego drzewa znakomicie regeneruje po bardzo silnym cięciu odzyskując formę już po jednym sezonie i zwykle wygląda nawet lepiej niż przed cięciem. Związane jest to z obecnością uśpionych pąków na pędach zdrewniałych.

Pierwsze cięcie należy przeprowadzić wiosną kiedy tylko minie niebezpieczeństwo silniejszych przymrozków, w pierwszym sezonie po posadzeniu roślin. Młode rośliny tniemy na wysokości 20 - 30 cm, niezależnie czy mamy zamiar prowadzić je w formie żywopłotów formowanych, czy też nie. Takie postępowanie spowoduje silne zagęszczenie się krzewów już od samej podstawy, dzięki czemu przyszły żywopłot uzyska piękną, zwartą strukturę na całej wysokości.

Kolejne cięcia powinno przeprowadzać się przynajmniej raz w roku pozostawiając jednorazowo od 2 do 30 cm nowego przyrostu, zależnie od tego jaki żywopłot chcemy uzyskać oraz ile sezonów mamy zamiar poświęcić na jego formowanie. Najlepszym terminem cięcia jest marzec/kwiecień kiedy rośliny dopiero rozpoczynają wzrost a pogoda jest ciepła i słoneczna. Szybkie zabliźnienie ran powstałych po przycięciu (o to najłatwiej wiosną) jest szczególnie ważne, jeśli chcemy uniknąć późniejszej walki z chorobami grzybowymi atakującymi rośliny żywopłotowe. Ostatnie cięcie powinno odbyć się jednakże najpóźniej do pierwszej dekady sierpnia, by nowe przyrosty zdołały zdrewnieć przed zimą. W innym wypadku istnieje duże prawdopodobieństwo przemarznięcia najwyższych partii żywopłotu podczas silnych styczniowych mrozów.

Technika cięcia żywopłotów

Niezależnie jakie gatunki roślin wchodzą w skład naszego żywopłotu cięcie rozpoczynamy zawsze od boków. By linia cięcia była możliwie najprostsza należałoby najpierw rozwinąć sznurek równolegle do górnej krawędzi oraz drugi w połowie wysokości - będą one stanowić odnośniki, względem których będziemy przeprowadzać cięcie. Jeśli dysponujemy elektrycznymi nożycami to ważny jest kierunek ruchu - najpierw w dół, by usunąć zbędne fragmenty pędów, a następnie powrót do góry, podczas którego korygujemy wcześniejsze błędy. Kiedy zakończymy pracę nad bokami możemy rozpocząć przycinanie wierzchołków (tzw. grzbietu). Robimy to trzymając nożyce poziomo i wykonując tułowiem półobroty - takie postępowanie zapewni bardziej wyrównaną linię cięcia niż w przypadku poruszania narzędziem za pomocą samych tyko rąk.

Gdy posiadamy zwykłe nożyce żywopłotowe zasilane jedynie siłą naszych mięśni, warto dla zachowania równych linii, rozpiąć sznurki na docelowej wysokości, na jaką chcemy skrócić rośliny. To bardzo ułatwi ewentualną korektę i zapobiegnie dużym odchyleniom płaszczyzny cięcia a zakończenie powinniśmy sprawdzić czy rogi żywopłotu są takie jak winny być i ewentualnie je wyrównać, a następnie postarać się o to by usunąć wszystkie obcięte fragmenty pędów. Można je wykorzystać powtórnie jako organiczną ściółkę lub materiał na kompost po wcześniejszym rozdrobnieniu w młynku do gałęzi.

Krzewy po cięciu należy zasilić nawozem wieloskładnikowym z zwiększonym udziałem azotu oraz dbać o to by ziemia wokół nich pozostawała ciągle wilgotna. To spowoduje szybki wzrost nowych pędów oraz ogólną poprawę kondycji żywopłotu.

Jak formować żywopłot?

Odpowiednią formę żywopłotu dobieramy nie tylko względem gatunku roślin, które go tworzą, ale także stanowiska ich uprawy. W miejscach znacznie ocienionych warto zadbać o to, by żywopłot miał przekrój przypominający trapez. Główne zalety tego sposobu prowadzenia to równomierny dostęp światła do wszystkich pięter co powoduje jednakowe wybarwienie się liści na całej wysokości ściany bocznej żywopłotu oraz jego równomierny przyrost. Pielęgnacja polega w tym przypadku na regularnym przycinaniu odrostów, by rośliny zachowały odpowiednią formę. Jeśli chcemy mieć żywopłot o takim właśnie przekroju i o wysokości ponad 3 metrów to powinniśmy wybrać do jego stworzenia klony, cisy lub wiązy a także ich odmiany ogrodowe o barwnych liściach.

Jeśli chcemy posiadać żywopłot o nietuzinkowej formie złożony z ligustru, berberysów lub nawet laurowiśni, to warto grzbiet takiego nasadzenia uformować na kształt łuku. To sprawi, że całość nabierze łagodniejszego charakteru, a wygląd ogrodu otoczonego takim żywopłotem znacznie się zmieni. Takie nasadzenie powinno się nieznacznie rozszerzać ku dołowi ze względów wspomnianych wcześniej. Formowanie w tym przypadku wymaga trochę więcej wprawy, ale przecież możemy sobie to znacznie ułatwić wykonując z rurek PCV lekki stelaż obciągnięty siatką, który będzie wyznacznikiem płaszczyzny cięcia. To sposób sprawdzony i praktykowany od wielu lat przez sporą grupę osób pielęgnujących żywopłoty o takim kształcie.

Ciekawe pomysły

A co powiecie na żywopłot, który tworzą wyłącznie róże?

Pomysł jest ciekawy i godny bliższej uwagi, zwłaszcza jeśli do nasadzeń użyjemy wysokich odmian róż parkowych powtarzających kwitnienie. Warto rozejrzeć się po szkółkach za roślinami o wysokości minimum 1,5 metra o dużej odporności na choroby. Do ogrodów o wiejskim charakterze warto także wybrać dzikie gatunki lub stare angielskie odmiany róż - kwitną one wprawdzie tylko raz, ale potem zdobią je aż do późnej jesieni kolorowe owoce. By uchronić posesję przed wizytami nieproszonych gości warto zainwestować w zakup sadzonek róży pomarszczonej lub róży wielokwiatowej o gęsto ułożonych pędach zaopatrzonych w ostre kolce, które z pewnością odstraszą ewentualnych rabusiów.

Drugim ciekawym rozwiązaniem podpatrzonym u naszych południowych sąsiadów jest stworzenie w zbitej ścianie żywopłotu otworu o dowolnym kształcie i wielkości. Takie formy stanowią "okno na świat", a przynajmniej do sąsiedniej części ogrodu. Podczas realizacji tego pomysłu warto użyć szablonu, a szybko rosnące pędy wokół otworu usuwać kilkakrotnie w ciągu roku dbając jednocześnie o to, by nie naruszyć jego pierwotnego kształtu.

W ciągu ostatnich lat ceny sprzętu ogrodniczego zdecydowanie uległy zmianie. Pomimo, że rynek czasem oferuje urządzenia po bardzo okazyjnych cenach, przed ich zakupem warto zastanowić się czy spełniają kryteria jakie przed nimi stawiamy oraz czy nie lepiej zainwestować w troszkę droższe urządzenia, które wykonane są z dużo lepszych materiałów oraz mają często kilkunastomiesięczną gwarancję producenta ? Ta zasada odnosi się także do wszelkiego rodzaju sekatorów i nożyc stosowanych do pielęgnacji żywopłotów.

Narzędzia do cięcia

Nożyce do żywopłotowe FISKARS
Nożyce żywopłotowe Fiskars FS114770 posiadają unikalny system dźwigniowy zwiększający siłę cięcia ponad 3-krotnie. Ostrze ze stali nierdzewnej pokryte powłoką PTFE zapewnia czystość cięcia. Odbojniki zapewniają bezpieczeństwo dla Twoich dłoni. Dzięki temu przycinanie żywopłotu stanie się dla Ciebie przyjemnością!
Zobacz!

Nożyxce do żywopłotu Einhell LE-HEC 550 z osprzętem
Jeżeli szukasz dobrych nożyc elektrycznych do cięcia żywopłotu, ciekawą propozycją są nożyce Einhell LE-HEC 550. Posiadają one dodatkowy uchwyt ułatwiający prowadzenie nożyc, osłonę rąk, wyłącznik bezpieczeństwa i aluminiową osłonę noży. Do nożyc dołączany jest kabel o dł. 7m i rękawice.
Zobacz!

Nożyce i sekatory ręczne

Podczas pielęgnacji niskich żywopłotów obwódkowych, utworzonych z bylin oraz krzewinek, z których usuwany jedynie nie zdrewniałe pędy, można posługiwać się nożycami mechanicznymi. Jeśli napotkamy na swojej drodze odrobinę grubsze i już zdrewniałe pędy, to z pomocą przyjdą nam sekatory nożycowe, umożliwiające obcinanie zarówno suchych jak i wilgotnych gałązek już przy samej podstawie (np. sekator nożycowy FISKARS FS111440).

Bazując na własnych doświadczeniach, szczególnie polecam jednak przede wszystkim profesjonalne sekatory ogrodnicze z przełożeniem, jak np. FISKARS FS111340. Sekatory te umożliwiają cięcie dość grubych gałęzi przy względnie niewielkiej sile nacisku. W ten sposób zaoszczędzisz czas, a cięcie przyjdzie znacznie łatwiej.

Do cięcia większych powierzchni warto użyć specjalnych nożyc dźwigniowych do żywopłotu zaopatrzonych w unikalny system zwiększający ponad trzykrotnie siłę cięcia. Posiadają one także odbojniki zapobiegające urazom dłoni podczas wykonywanej pracy, oraz specjalnie przystosowane ostrze zapewniające czyste cięcie.

By skorygować kształt lub wyciąć chore i zaschnięte konary, warto zaopatrzyć się w dobrej jakości sekatory nożycowe przeznaczone do gałęzi o większej średnicy. Jednym z polecanych jest dźwigniowy sekator uniwersalny FISKARS FS 112270, posiadający ergonomicznie zaprojektowany kształt oraz blokadę zapobiegającą uszkodzeniu urządzenia podczas pracy.

Nożyce elektryczne

Tym, którzy cenią sobie wygodę i szybkość cięcia można polecić zakup jednego z modeli elektrycznych nożyc do cięcia żywopłotów. Są to urządzenia mechaniczne posiadające prowadnice o długości do 65 cm. Jest bardzo pomocne przy większych żywopłotach, ponieważ pozwala uzyskać idealnie równe powierzchnie cięcia bez użycia jakichkolwiek dodatkowych metod. Dobrym przykładem są tutaj nożyce NZ 601 firmy FLORA, posiadające prowadnicę o długości roboczej 60cm. Wiele modeli posiada wyłącznik bezpieczeństwa, który zatrzymuje ostrze w mniej niż 0,5 sekundy oraz dwupozycyjny włącznik zapobiegający przypadkowemu uruchomieniu urządzenia (np. model HEC 551 firmy EINHELL). Ponieważ takie nożyce są dość ciężkie ( waga zależnie od modelu wacha się w granicach 4-5 kg ), powinni ich używać głownie panowie, ewentualnie panie, ale jedynie przez krótki okres czasu.

Gwidon

wstecz       do góry

Partnerzy: